Co dalej po gimnazjum?

Wybór szkoły ponadgimnazjalnej kojarzy się z procesem z jednej strony trudnym, a z drugiej bez znaczenia. Często uczniowie i ich rodzice spędzają długie dni, a czasem miesiące zastanawiając się, jaką szkołę wybrać – rozmawiają ze sobą, z nauczycielami, wychowawcą, czasem z pedagogiem, chodzą na targi edukacyjne, przeszukują informacje w Internecie i przeglądają broszury. Często też proces ten jest bagatelizowany, bo “nie wiadomo, co ucznia interesuje”, bo “może jeszcze mi się zmieni”, bo “kolega idzie do szkoły X, więc ja też”, bo “wydaje mi się, że po szkole X najszybciej znajdę pracę”, bo “jestem za młody/młoda, aby o tym myśleć, więc pójdę do jakiegoś liceum, a później pomyślę”, bo “przecież i tak nie będę pracował w zawodzie, o ile w ogóle znajdę pracę”.
Wybór ten jednak czy w opinii ucznia trudny, czy też bez znaczenia, faktycznie jest wyborem bardzo ważnym, a w odniesieniu do ostatnich przemian na rynku pracy jeszcze bardziej zyskuje na znaczeniu.
Świadomy, oparty na rozpoznaniu swoich talentów, zainteresowań, wartości i możliwości wybór szkoły ponadgimnazjalnej to spokój związany z byciem we “właściwym miejscu o właściwym czasie”, a tym samym możliwość skupienia się na uczeniu się, nabywaniu wiedzy i umiejętności, to zadowolenie, satysfakcja i radość z chodzenia do szkoły, z odkrywania nowych obszarów i planowania swojej przyszłości.
Rynek pracy się zmienia i będzie zmieniał się coraz szybciej. Nawet wybitni analitycy nie są w stanie z wystarczającą dokładnością przewidzieć, co będzie za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat. W związku z tymi zmianami, zmieniają się także nasze zainteresowania – co jakiś czas pojawia się nowy obszar, który przyciąga naszą uwagę. Są jednak takie zagadnienia, którymi interesujemy się najczęściej, są zadania, w których czujemy się najlepiej i których wykonanie sprawia nam największą radość. Są także wartości, którymi kierujemy się w życiu, a które nie zmieniają się szybko. Są też w końcu cechy charakterystyczne dla naszej osobowości, które kierują naszymi zachowaniami, które sprawiają, że w jednym środowisku czujemy się lepiej, a w innym gorzej, które nadają naszemu życiu i nam określony koloryt.
Trafna diagnoza cech, wartości i zainteresowań przez profesjonalnego doradcę zawodowego to określenie naszych obszarów zawodowych, których świadomość zapewni nam pracę niezależnie od zmieniającego się rynku pracy. Jak to przełożyć na praktykę?
Jeśli będziesz wiedział/będziesz wiedziała, że Twoje cechy to na przykład kreatywność, szybkość działania i odpowiedzialność, Twoje wartości to profesjonalizm i szukanie coraz to nowych wyzwań, lubisz zmiany i pracę z ludźmi oraz uwielbiasz pisać, masz lekkie pióro, lubisz rozmawiać i przemawiać, lubisz uczyć się języków obcych, podróżować, a do tego interesujesz się historią, to pojawią się obszary zawodowe/zawody, w których będziesz czuł/czuła się dobrze. Jakie to zawody? Na przykład dziennikarz, pisarz, tłumacz symultaniczny, nauczyciel, trener, animator, rezydent, pilot wycieczek, przewodnik, pracownik muzeum, rzecznik, konferansjer, prezenter, archeolog, pracownik biura podróży, podróżnik, bloger opisujący swoje wyprawy czy nawet…tester wycieczek.
Profesjonalny i kreatywny doradca zawodowy podpowie te i jeszcze więcej możliwych zawodów i we współpracy z klientem trafnie wyselekcjonuje te najbardziej dopasowane do potrzeb i możliwości tak, aby praca stała się źródłem zadowolenia, a zmiany zachodzące na rynku pracy stały się inspiracją do działania.

Doradztwo zawodowe – portal dla uczniów, rodziców i doradców

Wszystkich gimnazjalistów, ich rodziców oraz doradców zawodowych zapraszamy na stworzony przez Krajowy Ośrodek Wspierania Edukacji Zawodowej i Ustawicznej portal dotyczący doradztwa edukacyjno-zawodowego.
Uczniowie i rodzice znajdą tam między innymi praktyczną wyszukiwarkę szkół ponadgimnazjalnych oraz przejrzyste opisy kształcenia w zawodach oferowanych przez technika i zasadnicze szkoły zawodowe, a także ciekawe gry, które przez zabawę określą predyspozycje zawodowe. Rodzice dodatkowo dowiedzą się, jak mogą wspierać swoje dzieci w trafnym wyborze ścieżki kariery. Doradcy zawodowi i nauczyciele znajdą na stronie natomiast ogromną bazę publikacji, narzędzi diagnostycznych, filmów, gazetek, czy plakatów, które nie tylko wzbogacą ich wiedzę i przyczynią się do rozwoju umiejętności doradczych, ale będą mogły także być z powodzeniem zastosowane w pracy z uczniami i rodzicami.

Więcej nauki w nauce i odrodzenie humanistów

Drodzy studenci i przyszli studenci! Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zapowiada nieco zmian w organizacji i priorytetach polskiej edukacji. Zmian, które na pierwszy rzut oka mogą się wydawać niewielkie, ale ich skutki mogą okazać się ogromne. Brzmi trochę przerażająco, ale, jak zapowiada Ministerstwo, skutki te mają być bardzo pozytywne.
Po pierwsze więcej “nauki w nauce”. Nie oznacza to jednak, że student będzie obciążony większą ilością pracy naukowej, ale że uczelnia zostanie odciążona z pracy papierkowej. W założeniu wykładowcy będą mogli bardziej skupić się na zdobywaniu i przekazywaniu wiedzy oraz ulepszaniu procesu dydaktycznego, aby zajęcia były ciekawe i wciągające, a ich efekty można było z powodzeniem zastosować na rynku pracy. Rozpoczną się także prace mające na celu połączenie nauki z biznesem, aby pomysły zdolnych naukowców znalazły swoje miejsce na gruncie komercyjnym i praktycznym.
Dobrą wiadomość Ministerstwo ma też dla humanistów – humanistyka jest innowacyjna. Nie można jej ignorować i nie doceniać wkładu, jaki niesie dla życia społecznego, kulturowego czy gospodarczego, dlatego na jej rozwój przeznaczone zostaną dodatkowe środki finansowe.
To bardzo obiecujące zapowiedzi. Mamy nadzieję na ich wdrożenie i efektywne wspieranie młodych talentów.
http://www.pulshr.pl/edukacja/mnisw-chce-wesprzec-humanistyke,31273.html

Praca jakakolwiek…

Większość z nas na pytanie: “jakiej pracy szukasz?” odpowiada: “jakiejkolwiek”. Z czego to wynika? Czy rzeczywiście jesteśmy gotowi podjąć zatrudnienie na pierwszym lepszym stanowisku, które nam się trafi? Możemy sprzątać, gotować, przemawiać publicznie, być handlowcem, lekarzem, prawnikiem, ogrodnikiem? Jesteśmy aż tak wielozadaniowi, czy po prostu zdesperowani?
Z naszą ścieżką kariery jest jak z urządzaniem mieszkania – możemy wrzucać do niego meble i bibeloty, które ktoś przypadkiem nam podarował albo, które znaleźliśmy na ulicy, jednak większość z nas woli mieszkać schludnie i ładnie, zgodnie z naszym indywidualnym upodobaniem. W takim mieszkaniu czujemy się dobrze, w takim lubimy spędzać czas. Projektujemy swoją przestrzeń wedle naszego niepowtarzalnego gustu. Dlaczego więc wedle tegoż gustu nie projektujemy swojej przestrzeni zawodowej? Dlaczego zapominamy, jak ważny jest indywidualizm przy wyborze stanowiska pracy?
Każdy z nas ma mocne strony, coś, co go wyróżnia, coś, co sprawia, że jesteśmy kojarzeni przez innych. Tak, jak o swoich znajomych myślisz: “aha, Kasia to ta miła, a Bartek pracowity”, tak samo inni myślą o Tobie. Zastanawiałeś się kiedyś, jaki jest Twój obraz w oczach innych? Jeśli nie, przemyśl to teraz. Jeśli to za trudne, zapytaj bliskich Ci osób. Poproś, aby spróbowały opisać Cię jednym pozytywnym przymiotnikiem. Takie ćwiczenie da Ci zarys Twojego własnego obrazu w oczach innych i przybliży do określenia Twoich mocnych stron. Zastanów się także, co tak naprawdę sprawia Ci radość i jaki charakter stanowiska pracy sprawi, że będziesz mógł w pełni rozwinąć swe możliwości.
Proste? Wydaje się banalne, ale to ciężki pierwszy krok do odkrycia Twojej zawodowej osobowości.
Kiedy już uświadomisz sobie, jaki jest kolor Twojego zawodowego “ja”, z łatwością dopasujesz się do ferii barw na rynku pracy – mówiąc mniej poetycko – nauczysz się budować swoją ścieżkę kariery rzetelnie i z pomysłem, Twoja pewność siebie wzrośnie i nigdy nie będziesz musiał “łapać się, czego popadnie”. CV będzie jednolite i już nikt na jego widok nie pomyśli: “a kim ten człowiek właściwie jest? Ma trochę doświadczenia tu, trochę tam, ale tak naprawdę to nie ma żadnego…”
Myślisz pewnie, że to utopia i obecny rynek pracy nie daje takich możliwości. Ja powiem, że wyrobienie swojego profilu zawodowego, to nie utopia a ciężka praca, ale praca, która się opłaca. A to nie rynek daje możliwości – możliwości dajesz sobie sam!