Praca jakakolwiek…

Większość z nas na pytanie: “jakiej pracy szukasz?” odpowiada: “jakiejkolwiek”. Z czego to wynika? Czy rzeczywiście jesteśmy gotowi podjąć zatrudnienie na pierwszym lepszym stanowisku, które nam się trafi? Możemy sprzątać, gotować, przemawiać publicznie, być handlowcem, lekarzem, prawnikiem, ogrodnikiem? Jesteśmy aż tak wielozadaniowi, czy po prostu zdesperowani?
Z naszą ścieżką kariery jest jak z urządzaniem mieszkania – możemy wrzucać do niego meble i bibeloty, które ktoś przypadkiem nam podarował albo, które znaleźliśmy na ulicy, jednak większość z nas woli mieszkać schludnie i ładnie, zgodnie z naszym indywidualnym upodobaniem. W takim mieszkaniu czujemy się dobrze, w takim lubimy spędzać czas. Projektujemy swoją przestrzeń wedle naszego niepowtarzalnego gustu. Dlaczego więc wedle tegoż gustu nie projektujemy swojej przestrzeni zawodowej? Dlaczego zapominamy, jak ważny jest indywidualizm przy wyborze stanowiska pracy?
Każdy z nas ma mocne strony, coś, co go wyróżnia, coś, co sprawia, że jesteśmy kojarzeni przez innych. Tak, jak o swoich znajomych myślisz: “aha, Kasia to ta miła, a Bartek pracowity”, tak samo inni myślą o Tobie. Zastanawiałeś się kiedyś, jaki jest Twój obraz w oczach innych? Jeśli nie, przemyśl to teraz. Jeśli to za trudne, zapytaj bliskich Ci osób. Poproś, aby spróbowały opisać Cię jednym pozytywnym przymiotnikiem. Takie ćwiczenie da Ci zarys Twojego własnego obrazu w oczach innych i przybliży do określenia Twoich mocnych stron. Zastanów się także, co tak naprawdę sprawia Ci radość i jaki charakter stanowiska pracy sprawi, że będziesz mógł w pełni rozwinąć swe możliwości.
Proste? Wydaje się banalne, ale to ciężki pierwszy krok do odkrycia Twojej zawodowej osobowości.
Kiedy już uświadomisz sobie, jaki jest kolor Twojego zawodowego “ja”, z łatwością dopasujesz się do ferii barw na rynku pracy – mówiąc mniej poetycko – nauczysz się budować swoją ścieżkę kariery rzetelnie i z pomysłem, Twoja pewność siebie wzrośnie i nigdy nie będziesz musiał “łapać się, czego popadnie”. CV będzie jednolite i już nikt na jego widok nie pomyśli: “a kim ten człowiek właściwie jest? Ma trochę doświadczenia tu, trochę tam, ale tak naprawdę to nie ma żadnego…”
Myślisz pewnie, że to utopia i obecny rynek pracy nie daje takich możliwości. Ja powiem, że wyrobienie swojego profilu zawodowego, to nie utopia a ciężka praca, ale praca, która się opłaca. A to nie rynek daje możliwości – możliwości dajesz sobie sam!

Leave a Reply